Czas zmian w przetargach publicznych

28.08.2013 Inne

Od dłuższego czasu większość firm budowlanych narzeka na obowiązujące w Polsce przepisy, szczególnie te dotyczące przetargów. Okazuje się bowiem, że w wyniku źle przeprowadzanych przetargów bardzo często wygrywali nieuczciwi przedsiębiorcy, albo też firmy, które nie mogły w pełni zrealizować zlecenia albowiem przeliczyły się w swoich propozycjach.

Niewiarygodny = niewykonalne

Sytuacja taka trwa już dłuższy czas, przez co wiele firm, które mogłyby realizować zamówienia, nie ma takiej możliwości, na czym tracą nie tylko owi przedsiębiorcy, ale również zamawiający. Warto tutaj dla przykładu przypomnieć zeszłoroczną sytuację, która miała miejsce przy budowie odcinka C autostrady A2 pod Warszawą. Prezes spółki DSS, która zajmowała się realizacją odcinka, przestał być wiarygodny i okazało się, że firma nie jest w stanie zrealizować tak dużej inwestycji. Co ciekawe, DSS (Dolnośląskie Surowce Skalne SA) najpierw dostarczało kruszywo poprzednim realizatorom odcinka Wiskitki - Grodzisk Mazowiecki, firmie COVEC. Firma COVEC należąca do Chińczyków zadłużyła się w DSS na 50 milionów złotych, ale to była tylko kropla długów DSS, które sięgały 900 milionów złotych. Mimo kłopotów finansowych i braku doświadczenia w budowie autostrad, DSS otrzymało zadanie do wykonania, z którego jak się później okazało, nie mogło się wywiązać.

 

Zmiany w przetargach publicznych

Dzisiaj rząd proponuje zmiany w przetargach publicznych, które mogą nieco zmienić podobne sytuacje. Nowe prawo wymyślił Urząd Zamówień Publicznych i ma być ono skierowane przede wszystkim przeciwko nieuczciwym wykonawcom, którzy zachowują się podobnie jak wspomniane DSS, a także przeciwko zamawiającym, którzy nierzetelnie oceniają oferty.

 

Głównym punktem problemowym były zawsze zbyt niskie oferty składane przez wykonawców. W przetargach bowiem zazwyczaj wygrywała najniższa cena, nawet jeśli w jej ramach wykonanie danego zlecenia było po prostu nierealne. Według nowych przepisów firma, która przedstawi za niską cenę nie będzie odrzucana z przetargu, ale będzie zmuszona do złożenia wyjaśnień w tej sprawie. Wykonawca będzie musiał przestawić szczegółową analizę, na podstawie której będzie można ocenić to, czy kosztorys jest realny w swoich założeniach. Co ciekawe, przedsiębiorca będzie musiał przekazać wszelkie żądane informacje, nawet te, które dotychczas stanowiły tajemnicę przedsiębiorstwa. Zamawiający będzie mógł również wezwać firmę do złożenia wyjaśnień i uzasadnienia poszczególnych kosztów.

 

Terminy, kary i nowe zasady

Największym mankamentem nowych przepisów mogą okazać się zbyt długi terminy, które znacznie wydłużą postępowanie przetargowe, a dalej rozpoczęcie inwestycji. Dzisiaj wykonawcy mogą zadawać pytania zamawiającemu, aby dokładnie uściślić swoje oferty. Często jednak pytania te składane są zbyt późno i powodują przedłużenie postępowania. Nowe propozycje zakładają, że wykonawcy będą mogli zadawać pytania do dnia, w którym upływa połowa terminu składania ofert. Zamawiający będzie musiał odpowiedzieć natychmiastowo, tak, aby zmieścić się w wyznaczonych terminach i umożliwić wykonawcom złożenie ofert uwzględniających wszystkie wyjaśnienia.

 

Według nowych przepisów firma, która wygra przetarg będzie musiała go zrealizować w całości. Jeśli jednak nie wykona zlecenia, lub popełni z własnej winy błędy w jego realizacji, wówczas czeka ją kara. Wykonawca może zostać wykluczony z przetargów publicznych na okres pięciu lat, albowiem stanie się niewiarygodny.

 

Ważną zmianą jest również sam przebieg przetargu, do którego zamawiający będzie musiał zaprosić taką liczbę firm, aby była możliwa między nimi konkurencja. W przetargu zatem będzie musiało uczestniczyć przynajmniej trzech wykonawców.

 

Czy nowe przepisy przyniosą pozytywne nastroje i zmiany jakich oczekiwano? Jan Styliński, (prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa) uważa, że nowe przepisy to postęp i krok w dobrą stronę, aczkolwiek zaznacza, że wszystko zależy od ich realizacji w praktyce i od postępowania zamawiających, ich dociekliwości i rzetelności w rozpatrywaniu przetargów.  

Znajdź nas

Allegro Facebook