Poprawa koniunktury, nastroje umiarkowane

28.02.2014 Inne

Zima pracą budowlanym zdecydowanie nie sprzyja. Tak jest co roku, nie dziwne zatem, że zima 2013/2014 również do najłatwiejszych w sektorze budowlanym nie należy. Okazuje się jednak, że nie jest aż tak źle jakby być mogło i styczeń przyniósł całkiem dobre prognozy.

Raport GUS

 

Główny Urząd Statystyczny informuje, że dane zebrane w styczniu 214 roku, są mniej pesymistyczne niż przed rokiem. Nastąpiła również siedmiopunktowa poprawa w stosunku do grudnia 2013, kiedy to koniunktura w budownictwie kształtowała się na poziomie minus 27 (dzisiaj jest na poziomie - 20).

 

Co prawda przedsiębiorstwa budowlane, które brały udział w badaniu GUS nie oceniają sytuacji jako poprawiającej się, ale nie uznają jej również za pogarszającą się ,co stanowi dobrą wróżbę dla całego sektora. Co dziesiąte przedsiębiorstwo zasygnalizowało poprawę koniunktury, trzy na dziesięć przedsiębiorstw zadeklarowało jej spadek, a pozostałe 60% uznało, że nic się w tej kwestii jak na razie nie zmienia.

 

Poprawa nastrojów czy tylko chwilowy optymizm?

 

Sektor budowlany od dłuższego czasu zmaga się z licznymi problemami. Mowa tu przede wszystkim o zatorach płatniczych, bankructwach, konieczności obniżenia poziomu zatrudnienia i o spadku cen usług. Problemy te od miesięcy są niezmienne przez cały rok 2013 niestety nie należał do najbardziej udanych dla przedsiębiorstw budowlanych.

 

Ekspertów zaniepokoiły również wyniki dotyczące budownictwa mieszkaniowego. GUS przedstawił bowiem dane, z których wynika, że w 2013 roku wydano o 16% mniej pozwoleń na budowę niż w roku 2012. Ponadto o 4,4% mniej mieszkań oddano do użytku i o 10,2 % zmniejszyła się ilość mieszkań, których budowę rozpoczęto. Deweloperka zatem nieco wyhamowała i w roku 2013 odnotowano znaczący regres w budownictwie mieszkaniowym. Eksperci zaznaczają jednak, że mała ilość rozpoczętych prac w budownictwie mieszkaniowym wcale nie musi być pesymistyczna bo od wielu miesięcy mówi się o nadwyżce ofert lokali nad popytem. Deweloperzy od dawna mają problemy ze sprzedażą mieszkań, w szczególności kilkupokojowych, przez co nowe inwestycje przestały być aktualnie opłacalne. I choć w roku 2013, jak wskazują badania, sprzedaż mieszkań wzrosła o ponad 17 procent w stosunku do roku 2012, to i tak nadal według deweloperów pozostawia wiele do życzenia.

 

Przewiduje się, że druga połowa 2014 roku może przynieść poprawę w całej branży budowlanej. Już dziś mówi się o wzroście sprzedaży mieszkań, o utrzymującym się niskim oprocentowaniu kredytów i stabilnych cenach mieszkań. Dobre prognozy przyniosły wyniki za rok 2013, według których w największych miastach Polski sprzedano o 14% więcej mieszkań niż w roku 2012. Skoro zatem sprzedaż rośnie i popyt się zwiększa, to w końcu będą potrzebne również nowe mieszkania.Przełom w 2014 roku?

 

Branża budowlana z niecierpliwością wypatruje ocieplenia i tego na dworze, i tego w nastrojach. Prognozuje się, że wraz z nadejściem wiosny ruszą nowe inwestycje a zapotrzebowanie na nowe mieszkania będzie rosło z każdym miesiącem trwania programu „MdM'. Czy tak się stanie? Czas pokaże. Według danych opublikowanych przez GUS przedsiębiorstwa budowlane zachowują ostrożność w swoim optymizmie i ze spokojem przyglądają się całej sytuacji. Można zatem uznać, że chwilowo nastąpiła zimowa stabilizacja na rynku budowlanym, która być może odtaje dopiero razem z pierwszymi promieniami wiosennego słońca.  

Znajdź nas

Allegro Facebook