Większe firmy z branży budowlane wcale nie muszą się bać odwróconego VAT

04.03.2017 Inne

Mimo to najnowsze regulacje podatkowe i tak pogorszą płynność przedsiębiorstw w branży budowlanej – twierdzą specjaliści. Odwrócony VAT dotyczący niektórych usług budowlanych został wprowadzony w związku z walką z wyłudzeniami. Euler Hermes zajmujący się ubezpieczaniem należności twierdzi, że odwrócony VAT może stanowić dla branży większy problem niż opóźnienia w wykorzystywaniu funduszy z Unii Europejskiej.

Kontrole i pomyłki

Tomasz Starus, odpowiadający za ocenę ryzyka członek zarządu TU Euler Hermes, twierdzi: „Wszystko zależy tutaj od tego, na ile pracownicy administracji skarbowej okażą się wyrozumiali i pomocni dla przedsiębiorców, których zmiana dotyczy. Wprowadzenie odwróconego VAT-u na usługi budowlane samo w sobie jest krokiem korzystnym zarówno dla państwa (łatwiejsze ściąganie podatku), jak i przedsiębiorców (walka z nieuczciwą konkurencją). Jednak niejednoznaczność przepisów i spora dowolność ich interpretacji może sprawić, że wielu wykonawców będzie popełniało błędy, narażając się na kontrole i wstrzymanie zwrotów VAT. Jeżeli więc mieliby nabywać materiały z VAT, a później wystawiać faktury bez VAT i czekać na zwrot, ryzykując przeciąganie procedury ze względu na czynności kontrolne, mogłoby się okazać, że wielu z nich nie jest w stanie przetrwać tego okresu”.

Zdaniem Starusa rozsądnym wyjściem byłoby podniesienie cen usług budowlanych do kwot pozwalających przedsiębiorcom na pozyskanie środków pozwalających im na przeczekanie do momentu otrzymania zwrotu VAT. Jednak w przypadku tak dużej konkurencji występującej w tej branży radykalne podniesienie cen jest wręcz niemożliwe. Oznacza to, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej upadnie spora liczba małych i średnich przedsiębiorstw budowlanych.

 

 

Pożyczki i koszty

Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy zrzeszającej około 50 tys. małych i średnich spółek twierdzi, że wprowadzenie odwróconego VAT może być powodem dodatkowych kosztów, jakie będą musieli ponosić przedsiębiorcy-podwykonawcy. „Szczególnie odczują to małe firmy – mówi. - Wiele z nich będzie musiało zaciągnąć kredyty, aby być w stanie zapłacić VAT za materiały, a następnie czekać na jego zwrot. W związku z tym niektóre przedsiębiorstwa będą musiały brać krótkoterminowe pożyczki. Nie jest także wykluczone, że firmy, które posiadają własne środki będą musiały ograniczyć inwestycje ze względu na odwrócony VAT. Brak możliwości skompensowania podatku VAT pochodzącego z faktury sprzedażowej z VAT z faktury zakupowej może niekorzystnie wpływać na płynność finansową przedsiębiorstw i doprowadzać do zwiększania zatorów płatniczych, które w budownictwie i tak są już dużym problemem. Pod koniec roku 2016 w Krajowym Rejestrze Długów znajdowało się aż 45 tys. firm budowlanych, które są zadłużone na 1,6 mld” – mówi dalej Sędłak.

Wszelkie zmiany w obowiązujących przepisach zawsze przynoszą dużą niepewność i są kłopotliwe dla przedsiębiorców, zwłaszcza, że za popełnione błędy grożą kary i sankcje – wyjaśnia Wiesław Nowak, główny akcjonariusz oraz prezes ZUE - generalnego wykonawcy zajmującego się budownictwem szynowym. – Najprawdopodobniej zmiany najbardziej dotkną małe przedsiębiorstwa, gdyż zwiększą ich zapotrzebowanie na kapitał obrotowy” – potwierdza.

Ekspert zauważa również zagrożenia dla generalnych wykonawców. „Resort finansów ciągle nie wydał jednoznacznych interpretacji wielu sytuacji, jakie mogą mieć miejsce w związku z nowymi przepisami. Można tu wymienić między innymi rozliczanie VAT w ramach konsorcjum, co jest częstym rozwiązaniem w przypadku realizowania dużych zleceń. Wciąż czekamy na ostateczne decyzje.” – podsumowuje Nowak.

Znajdź nas

Allegro Facebook