Wzrost cen na rynku chemii budowlanej

07.07.2017 Chemia budowlana

Ceny surowców używanych do produkcji chemii budowlanej w tym roku znacznie wzrosły – o około 10-22 procent. Co więcej, materiały te ciągle drożeją i będą drożały. Dotyczy to zwłaszcza klejów, farb oraz pianek.

436d7353686f705c456e746974795c50726f64756374_image_885_3697
Surowce przeznaczone do produkcji materiałów budowlanych (zwłaszcza uszczelniaczy, opakowań i klejów) od początku roku stale drożeją. Dotyczy to głównie izocyjanianu MDI stosowanego do produkcji produktów poliuretanowych, a także kauczuku, rozpuszczalnika MEK, benzenu (składnika klejów), polietylenu oraz kalafonii. Wzrost cen można zauważyć także w przypadku stali przeznaczonej do produkcji opakowań. Zgodnie z oceną Polskiego Związku Producentów Farb i Klejów podwyżki w obecnym kwartale dodatkowo przyspieszyły. Wspomina się także o prognozach na najbliższe miesiące, które zakładają, że taka tendencja utrzyma się co najmniej do końca roku. W związku z tym wzrost cen nie jest chwilowym zjawiskiem.
Jak dotąd izocyjanian MDI podrożał o około 30%, a SBS i rozpuszczalnik MEK stosowane do produkcji klejów rozpuszczalnikowych o 40 i 60%.

Niespodziewane okoliczności

Przyczyną wzrostu cen jest spadek dostępności danych surowców. Te zaś wynikają z kilku awarii, które w ostatnim czasie miały miejsce w zakładach i fabrykach najważniejszych producentów. Wspomniane miejsca to Wanhua Chemical w Chinach oraz fabryka w Ludwigshafen należąca do BASF. Produkcja została także ograniczona przez koncerny Covestro oraz DOW Chemical – dotyczy to aż trzech europejskich zakładów. Mniej produkują także: węgierska firma BorsodChem, Huntsman i Momentive.

Należy tu wspomnieć także o tym, że coraz większa ilość półproduktów wytwarzanych na bazie wspomnianych surowców jest zużywana w przemyśle motoryzacyjnym, co zmusiło producentów chemii budowlanej do podniesienia cen. – Głównym składnikiem farb jest biel tytanowa, która ze względu na ograniczoną dostępność ciągle drożeje – wyjaśnia Sławomir Majchrowski, dyrektor PPG Deco Polska - producenta lakierów i farb marki Dekoral. Przedsiębiorstwo już podniosło ceny swoich produktów i nie wyklucza wprowadzenia kolejnych podwyżek, jeśli sytuacja na rynku nie ulegnie poprawie. – Próbujemy ograniczać zmienianie cen, ale nie chcemy tego robić kosztem jakości naszych produktów – mówi Sławomir Majchrowski.

Będzie coraz drożej

- Tego rodzaju wzrost cen surowców przeznaczonych do produkcji chemii budowlanej to ewenement na skalę Europy – stwierdza Piotr Dąbrowski, dyrektor Den Braven, firmy produkującej silikony, pianki, uszczelniacze poliuretanowe i kleje montażowe. Koncern ten bardzo długo próbował utrzymać niższe ceny, ale ostatecznie musiał zdecydować się na podwyżkę. Piany poliuretanowe już podrożały o kilka procent, a w lipcu nastąpią kolejne zmiany.

Piotr Dąbrowski wyjaśnia jednak, że modyfikacje w cenniku nie oznaczają obciążania wyższymi kosztami klientów, gdyż Den Braven oraz wielu jego konkurentów biorą na siebie część wprowadzonych podwyżek. Słowa te potwierdza Andrzej Ulfig, dyrektor Seleny – kolejnego producenta chemii budowlanej. - W miarę naszych możliwości próbujemy przejąć część kosztów. Przykładowo, choć cena MDI jest obecnie o 30% wyższa niż kilka miesięcy temu, to cena pian poliuretanowych wytwarzanych na jego bazie wzrosła jedynie o 15%. Nie wpływa to jednak na fakt, że w związku z ograniczoną dostępnością surowców (MDI, DME, propylenu) i ich nagłym podrożeniem nie dało się utrzymać cen naszych produktów na tym samym poziomie – wyjaśnia prezes Seleny. Według niego podwyżki były nieuniknione – inaczej producenci nie mogliby utrzymać takiej samej jakości swoich wyrobów. – Chcielibyśmy, aby nasi klienci byli świadomi, co jest przyczyną wzrostu cen, który zaobserwują w lipcu – mówi Andrzej Ulfig.

Znajdź nas

Allegro Facebook